To jeden z tych scenariuszy, o których żaden żeglarz nie chce nawet myśleć, a jednak każdy musi być na niego przygotowany. Okrzyk „Człowiek za burtą!” mrozi krew w żyłach, ale w tej jednej chwili nie ma miejsca na panikę. Liczy się zimna krew, opanowanie i precyzyjne, wyćwiczone działanie. Wypadnięcie za burtę może przytrafić się każdemu, niezależnie od doświadczenia. Dlatego…